Dumna jestem z siebie, że konsekwentnie każdy dzień zaczynam od szybkiego marszu lub biegu. Ze względu na niedawną kontuzję nogi, którą miałam w gipsie przez 6 tygodni, wracam do formy stopniowo.

IMG_4621

Zauważyłam, że jak rano mijam ludzi i się do nich uśmiecham to zwykle odwzajemniają  ten mały gest i robi się przyjemnie.

Uwielbiam poranną, letnią ciszę. Nieliczni siedzą już w knajpkach lub robią wczesne zakupy. Ta cisza jest po prostu cudowna.

Wiem, że nie zawsze na urlopie macie ochotę wstać o wczesnej porze, bo miło leży się w wygodnym łóżeczku, ale spróbujcie, polecam, nie będziecie żałować!

Codziennie mijam Pana Chorwata, który uprawia przydomowy ogródek warzywny.

Podlewa, wyrywa chwasty, właściwie to nie ma co wyrywać, bo wszystko jest idealnie zrobione.

Ten starszy Pan siedzi między roślinami i mam wrażenie, że tym czym dla mnie jest poranna aktywność tym dla niego jest obcowanie z własnym ogródkiem.

IMG_4619

Muszę przyznać, że wszystko pięknie rośnie, widać już małe pomidorki i fasolkę.

IMG_4627

Każdy ogród czy ogródek wymaga dużo pracy, ale daje również wiele satysfakcji.

Ostatnio jednak mam wrażenie, że w „pędzących miastach”, ludziom coraz trudniej osiągnąć zadowolenie i satysfakcję. Wszyscy chcą coraz szybciej, więcej, wyżej, lepiej. Dowodem jest Pan którego poznałam kilka dni temu na plaży. Jeszcze nie żegluje, ale ma zamiar. Na początek nie interesują go Mazury, Chorwacja czy Grecja tylko jesienny rejs przez Atlantyk, najlepiej bez zawijania do portu przez wiele dni.

Ja nieśmiało mówię, proszę spróbować pomalutku.

 – Może Pani to pasuje, ale mnie kompletnie nie interesuje.

– Każdy ma swoje!

Oczywiście, że to rozumiem, ale jak można powiedzieć, że coś mnie nie interesuje bez próbowania. Czasami w czasie takich dyskusji mam wrażenie, że nie chodzi o przyjemność własną, jak to robi Pan Chorwat, tylko o zadziwianie otoczenia i wywołanie ogólnego podziwu. Nie wiem jak Wy, ale ja nie chcę przeglądać się w innych oczach w poszukiwaniu podziwu. To wypływa i musi wypływać z naszego wnętrza, a do tego potrzebna jest cisza, którą Pan Chorwat ma, a w naszym miejskim zwariowanym świecie jej brak.

Jednym słowem cisza górą!!!

IMG_4616