Od rana już wiedziałam, że mam ochotę coś napisać.
Leżałam w łóżku rozczulona towarzystwem mojej córki, która smacznie spała.
Z uwagi na fakt, że jest tu ostatnio bardzo gorąco potrzebujemy zdecydowanie więcej czasu na regenerację i dzieci śpią nawet do 10.

IMG_4645

Oczywiście jest to konsekwencja również tego, że wieczorem nikomu nie chce się spać, a po upalnym dniu można coś fajnego porobić i chwilę odetchnąć.
Wczoraj akurat był nasz wieczór filmowy. Bardzo chciałam obejrzeć z dziećmi film, ale niestety usnęłam jak kamień. Dzieci twardo oglądały film z Robin’em Williams’em w roli główniej.
Niesamowity aktor, osiągnął ogromy sukces zawodowy i finansowy.
Popełnił samobójstwo, bo cierpiał na depresję.
Moja córka wie, że to jeden z moich ulubionych aktorów i wie również, że miał depresję, która bardzo źle się skończyła.
Zadała mi pytanie.
– Czy on miał rodzinę? Powiedziałam, że tak.
-To jak oni mogli tego nie zauważyć? Mogli.
Nie zauważyli, może nie zdawali sobie sprawy, że jest aż tak źle. Depresja to bardzo cwana choroba.
– Wiesz mamo, lepiej mieć normalne życie, nie być gwiazdą, bo one mają ciężko.

Odpowiedziałam, że zgadza się, że są pod ogromną presją, a właściwie między presją, a depresją. Trudny kawałek chleba.

Cały sekret polega na tym, żeby bez względu na to czym się zajmujemy, jaki zawód wykonujemy, czerpać radość z małych rzeczy.
Teraz króluje „kult ciała” jak nie jesteś „laską”, albo „ciachem” to marny Twój los.
Taki obraz sprzedajemy też młodzieży, która świat i człowieka postrzega i ocenia niestety tylko przez pryzmat tego co posiada (fajny telefon, long board’a, fiszkę-to taka mała deskorolka).
My rodzicie jesteśmy w tarapatach i mamy strasznie trudne zadanie, żeby poukładać w głowach naszych dzieci puzzle tak, żeby kiedyś były naprawdę szczęśliwe.
Do tego nie trzeba posiadać najnowszego modelu samochodu czy telefonu.
Nie trzeba mieć wymiarów 90/60/90.
Nie trzeba skakać ze spadochronem.
Można cieszyć się z małych rzeczy, każdego dnia.
Właśnie ta sztuka pozwala Duńczykom być najszczęśliwszym narodem na świecie.
Mnie cieszy ładna tapeta na monitorze komputera, cieszy mnie poranna kawa, cieszy mnie telefon od osoby, którą lubię i najbardziej na  świecie cieszą mnie uśmiechnięte buzie moich dzieci.

IMG_4729

Bo właściwie, czy jest coś ważniejszego?
No, dobra – zdrowie.
Wszyscy wiemy, że od uśmiechu do zdrowia jest zaledwie jeden krok.
Ale to już temat na następny tekst.